poniedziałek, 11 maja 2026

Smród z oczyszczalni

Kolejny rok gdy robi się ciepło, powraca sprawa oczyszczalni ścieków. Zapach wydobywający się z oczyszczalni nie jest akceptowalnym zapachem. Nie można otworzyć okna na ul. Tabortowskiego! Ten zapach nie jest normalnym objawem poprawnie działającej oczyszczalni.

A to nie wiedziałeś gdzie kupujesz mieszkanie?

Według mnie jest gorzej od czasu uruchomienia biogazowni.

Kupiłeś mieszkanie obok oczyszczalni i jesteś zdziwiony?? To tak jak z mieszczuchami co jadą na wieś i nagle im wieś przeszkadza...

Dzisiejszej nocy smród był nie do opisania. Zapach padliny wdzierał się do mieszkań mimo zamkniętych drzwi i okien. Zbliżają się upały, prosimy władze miasta o interwencję w ww. sprawie.

Tak to prawda, trzeba zamykać okna, ponieważ nie można wysiedzieć w mieszkaniu. Poza tym coraz częściej już niezależnie nawet od pogody jest ten obrzydliwy zapach, więc to nie jest normalne. Mieszkam od kilkunastu lat na tym osiedlu i nie było tego we wcześniejszych latach, na prawde sporadycznie.

Zapach jak zapach da się przyzwyczaić , tragedii nie ma.

Prawdopodobnie najbardziej smród przeszkadza tym spacerującym , no trudno trzeba zmienić trasę. Jak nie było tej drogi i ścieżki to nie było żadnego probelmu nikt nie narzekał .

Kupując mieszkanie w zasięgu oczyszczalni nie brałeś pod uwagę, że będzie śmierdzieć ?

I co zrobisz?
Jak nic nie zrobisz.

Przykryć to g-no jak w Prostkach i po sprawie. Tylko kto to zrobi?

Zgadzam się, śmierdzi

Fekalia przelewają sie pod gołym niebem to niby jak ma nie być smodu. To chyba jednak nomalne zapachy z oczyszczalni. Jakby było śmietnisko to bys miał inne zapachy....

Niestety to co człowiek wytworzy, to co po sobie pozostawi i to co z niego wychodzi śmierdzi i technologia człowiecza nie potrafi sobie z tym poradzić.

Trzeba było nie kupować mieszkań na alternatywach ! Jest oczyszczalnia jest smr?d ! , to chyba normalne co !?

Jak przejeżdżam w tej okolicy włączam w samochodzie obieg zamknięty, gdyż smród jest nie do zniesienia. Współczuję wszystkim osobom mieszkającym w pobliżu tego smrodu. Bloki na "Alternatywach" z jednej strony są zasmrodzone paszami, a z drugiej g....m z oczyszczalni i biogazowni. W chwili obecnej Os. Południe to chyba najbardziej śmierdząca lokalizacja w mieście.

Ja mam mieszkanie na os. Południe i też smród z oczyszczalni jest nie do zniesienia, tak jak z mieszalni pasz a to tak Dalego. Proszę więc się nie mądrzyć, że nie trzeba było kupować tam mieszkania.

Prosze wziosc przyklad ze Szczuczyna ktory nie czeka kiedy smierdzi oczyszczalnia przeprowadza modernizacje. Grajewska od chwili powstania nie byla modernizowana to dlatego smierdzi./

Żyjemy w czasach, w których technologia pozwala skutecznie ograniczać lub eliminować uciążliwe zapachy z oczyszczalni i biogazowni. Problem nie polega więc na tym, że "musi śmierdzieć", tylko na braku odpowiednich inwestycji i działań. Prawda jest taka, że miasta się rozrastają i infrastruktura powinna być do tego dostosowywana. Przykład Prostek pokazuje, że można mieć oczyszczalnię obok marketu i nie czuć odoru w całej okolicy. U nas problemem wydaje się szczególnie biogazownia w prezencie od mleczarni, bo od czasu jej uruchomienia sytuacja według wielu mieszkańców się pogorszyła. Nie wolno się godzić na sytuację, w której zapach jest wyczuwalny nie tylko przy oczyszczalni, ale momentami w różnych częściach miasta. Pamiętajcie, że oprócz fekaliów macie tam chemię (domestosy i inne środki czystości), która ląduje w powietrzu. To nie jest i nie powinien być standard, do którego mieszkańcy powinni się "przyzwyczajać" (wypowiedzi w tym tonie są po prostu absurdalne). Należy też podkreślić, że to również efekt wieloletnich zaniedbań, zarówno poprzednich jak i obecnych władz, a szczególnie bierności radnych z tego okręgu, którzy przez lata nie doprowadzili do realnych działań rozwiązujących problem. Nie mieszkam na alternatywach, ale szczerze współczuję osobom, które codziennie muszą to wdychać. Nikt nie powinien żyć w takich warunkach.

Ten smród jest z oczyszczalni mleczarni, która zwozi nieczystości z wszystkich zakładów z okolicy. Dlaczego ta oczyszczalnia jest odkryta? - smród jest na pół Grajewa nie tylko na Alternatywach. Na basen i do szpitala trzeba iść z nosem zasłoniętym szalikiem, bo zrywa na wymioty. I to nie jest g... tylko coś zdecydowanie gorszego. To jakieś popłuczyny z serów, mleka - masakra.

Proponuję zmianę nazwy na Graj smród

Nie srajta nie sikajta nie rzygajta i będziemy żyć bez smrodu hahaha

czy w okolicy nowych bloków też śmierdzi? /

Dołóżmy do oczyszczalni ścieków agrocentrum oraz płyty wiórowe ( czy jak to się teraz to nazywa) i mamy komplet

Mieszkam na osiedlu lat 30. Obecność oczyszczalni powodowała nieprzyjemny zapach gdy były upały, w czasie burzowym ale zdarzało się to sporadycznie w zależności od pogody. Obecnie smród przypominający padlinę jest notorycznie kilka razy w tyg. Brak odpowiednich filtrów w oczyszczalni uniemożliwia otwarcie okien w mieszkaniu lub miejscu pracy( szpital). Prosimy o reakcje władz miasta i rozwiązanie problemu. Nadmienię, że podobny problem bym w Agrocentrum, od czasu założenia odpowiednich filtrów problem zdaje się być przyszłością.

Proponuje połączyć siły: Jako mieszkaniec zgłaszam oficjalne zażalenie na niedopuszczalną emisję odorów wydobywających się z instalacji oczyszczalni ścieków i nowej biogazowni przetwarzającej odpady mleczarskie, zlokalizowanej przy ul. Ekologicznej.Od lat mieszkańcy zmagają się z uciążliwościami zapachowymi, jednak od momentu uruchomienia nowej biogazowni, sytuacja stała się katastrofalna. Smród przypominający zgniłą padlinę jest tak intensywny, że uniemożliwia otworzenie okien, przebywanie w ogrodzie, a często wywołuje mdłości i bóle głowy.Wskazuję na następujące naruszenia:Uciążliwość zapachowa (odorowa): Zapach ma charakter intensywny, gnilny, utrudniający normalne funkcjonowanie i korzystanie z nieruchomości.Brak działań władz lokalnych: Mimo wieloletniego problemu i pogorszenia sytuacji przez nową inwestycję, władze miasta oraz radni pozostają pasywni, nie podejmując skutecznych kroków w celu ochrony mieszkańców.W związku z powyższym, na podstawie art. 144 Kodeksu Cywilnego (immisje) oraz przepisów o ochronie środowiska, wnoszę o:Przeprowadzenie natychmiastowej, niezapowiedzianej kontroli WIOŚ w zakresie emisji odorów i sposobu przetwarzania odpadów.Zobowiązanie podmiotu do zainstalowania filtrów lub zmiany technologii w celu wyeliminowania fetoru.Nałożenie kar administracyjnych za uciążliwości zapachowe.Sprawa ta drastycznie obniża jakość życia mieszkańców. Liczymy na szybką i stanowczą interwencję.

Trzeba naglasniac sprawe smrodu z oczyszczalni a tym bardziej z pseudo eco bio gazowni co wali padlina na pol Grajewa .Kto wogole pozwolil na taki cyrk w poblizu zabudowan? Temat do telewizji i naglosnienia. Wladza siedzi cicho jakby wszysyko bylo ok.trzeba zglaszac do sanepidu ,ochrony srodowiska moze cos w koncu sie ruszy w dobra strone bo ciezko zyc.

Mieszkam na południu od 36 lat (najpierw z rodzicami od 20 lat z żoną ) darujcie se pisanie, że trzeba było nie kupować tu mieszkań, na tym osiedlu nigdy tak nie śmierdziało. Poza tym byłem wcześniej niż smród więc mogę se ponarzekać. Śmierdzi na zmianę oczyszczalnia ( a właściwie biogazownia) lub Agrocentrum (pewnie oszczędza się na filtrach) ewentualnie wali wysypisko. Biogazownia kładzie swoim smrodem innych na łopatki. Są od pewnego czasu bezkonkurencyjni. Proponuję napisanie zbiorowej skargi do odpowiednich urzędów plus wizyta w urzędzie miasta podczas sesji rady miasta (odpowiednio liczna reprezentacja była by wskazana). Jeżeli nie pomoże. Proponuję założenie komitetu do walki ze smrodem wynajęcie kancelarii prawniczej i skarga do sądu. Nawet jeżeli będzie się trzeba złożyć po parę PLN to taniej wyjdzie niż robienie po kilka razy prania tych samych ubrań ( gdyż się wiatr zmienił w czasie suszenia i gatki walą padliną). Może jakieś zebranie mieszkańców zróbmy i coś się ustali wiadomo w kupie siła i kupy nikt nie rusza......bo śmierdzi.

Ludzie zawsze będzie smrodek przy oczyszczalni. Ale zdziwienie. Wytwory z naszych ubikacji nie pachną fiołkami.

temat wraca jak bumerang od wielu lat i nadal z tym nikt nic nie zrobił. Oczyszczalnia, płyty, mlekpol, wipasz itd. to duże firmy które generują ogromne pieniądze, co za tym idzie generują też wiele odpadów i smrodu. Szkoda że kasa jest ważniejsza niż zdrowie mieszkańców, i nikt rzetelnie nie kontroluje ich tak jak powinien. Przecież za wpuszczanie syfu do rzeki to powinny być milionowe kary, za trucie mieszkańców to samo, ilu pracowników płyt nie dożywa emerytury ilu jest chorych na nowotwory....

Trzeba pisać petycję do wyższych władz ,żeby założyli lepsze filtry,to nic że oczyszczalnia , Nie ma prawa śmierdzieć na całą okolicę.

Sprawa do telewizji

dzwonic po policje tak jak na rolnika ktory rozwozi obornik

Dobry pomysl z tym zebraniem moze cos w koncu sie ruszy.

I dobrze było się nie wprowadzać nie budować nowych bloków , mi tam nie przeszkadza ten zapach a wręcz cieszy mniej ludzi się krząta i niszczy to piękne osiedle jakim kiedyś było bez tej drogi !!!!

Dlaczego rozwożąc ten obornik cześć zostawiasz na drodze. Jest twoim obowiązkiem sprzątać po sobie.

Jeden mieszkaniec miasta przeprowadzi się na wieś i potrafi "sterroryzować" całą wieś, że obora śmierdzi, gnojowica, że traktory warczą itd. Tu wiele tysięcy osób nie potrafi skutecznie wywrzeć nacisku w kwestii smrodu w mieście, zadziwiające, że chłopa można skutecznie udupić karą, wręcz zakazać działalności, a tu nic. Mieszkańcy nie potrafią zorganizować żadnego skutecznego choćby przemarszu przez miasto, protestu pod magistratem, firmami. Może zamiast festynu, marszu wojowników zorganizować marsz zaczadzonych smrodem.

Podjechać szambodzetem pod odpowiednie miejsce i wylać zawartość

A kto ci kazał kupować tam mieszkanie ja mieszkam i mi to nieprzeskada

Smród z oczyszczalni jest smrodem już oczyszczony. Nie narzekajta

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.